Gdzie na Mazury i Warmię warto zajrzeć?

Gdzie na Mazury i Warmię warto zajrzeć?

Mazury i Warmia to świetne kierunki dla wszystkich tych, którzy chcą spędzić czas z dala od miejscowego zgiełku. Te wyjątkowe regiony Polski przyciągają z roku na rok, coraz większą liczbą turystów. I to nie tylko z Polski. Mam wrażenie, że jeśli mielibyśmy taką pogodę jak w Hiszpanii lub Turcji to Mazury były mega oblegane! Na szczęście tak nie jest 😉 Dzięki temu znajdzie się jeszcze kilka mało turystycznych miejsc, w których z pewnością znajdziecie cisze i spokój! W takim razie gdzie na Mazury i Warmię warto zajrzeć? Przeczytajcie o naszych ulubionych miejscówkach, które odwiedzamy regularnie!

Gdzie pojechać na Mazury – Kruklanki

Jeśli szukacie pięknej przyrody, licznych szlaków rowerowych i jeziora znajdującego się w strefie ciszy to w Kruklankach powinno się wam spodobać. Do Ośrodka Wczasowego Helena, trafiliśmy trochę przez przypadek. Pamiętam, że długi weekend  czerwcowy był tuż tuż, a my kompletnie nie wiedzieliśmy nad jakie jezioro mamy się wybrać tym razem. W końcu, drogą rekomendacji, trafiliśmy do Kruklanek, nad jezioro Gołdopiwo. Od tamtej pory tą małą miejscowość, odwiedzamy każdego roku.

Co będziecie robili w Kruklankach? – atrakcje za free

Warto wiedzieć, że ośrodek wczasowy posiada swoją linię brzegową, z małą ale zadbaną plażą, przy której znajduje się wypożyczalnia sprzętu wodnego. Kajaki, rowerki wodne i łodzie dla gości ośrodka są w cenie! Szczere, nigdy wcześniej nie spotkałam się z takim udogodnieniem na Mazurach. Z pewnością jest to bardzo duży plus tego miejsca, ale nie jedyny!

Ośrodek znajduje się tuż nad jeziorem Gołdopiwo, a te (jak już wam wspomniałam) znajduje się w strefie ciszy. A czy jest coś przyjemniejszego niż dzień spędzony na łódce? Którego nie zakłóci wam ryk silnika? No właśnie 🙂 Dodam, że ta część Mazur nie jest oblegana przez turystów. Zdarzały się dni, w których na jeziorze byliśmy my i może gdzieś w oddali widzieliśmy z dwie łódki.

Jeśli  znudzi się wam pływanie lub po prostu nie jesteście fanami intensywnego wygrzewania się na słońcu to warto wiedzieć, że w Kruklankach spędzicie czas aktywnie. Na terenie ośrodka jest boisko do kosza i siatkówki a także wypożyczalnia rowerów, z której zawsze korzystamy. Rowery są w dobrym stanie. Na pewno nadają się na szlaki rowerowe, których w okolicy nie brakuje! 🙂

Gdzie pojechać na Mazury – zajrzyjcie do Puszczy Boreckiej

Puszcza Borecka, która sąsiaduje z Kruklankami jest doskonałym miejscem na spędzenie popołudnia lub nawet całego dnia.  My zawsze odwiedzamy ją właśnie na rowerach. Po kilkunastu zrobionych kilometrach, kiedy już padamy za zmęczenia i gorąca, rozkładamy koc. Podziwiamy okolicę, przyrodę, wsłuchujemy się w śpiew ptaków. Tak właśnie odpoczywamy, ładujemy baterie i zbieramy siły na kolejne przygody!

W okolicy Puszczy Boreckiej, w miejscowości Wolisko znajduje się zagroda żubrów, którą odwiedziliśmy dwa razy. Jeśli będziecie chcieli tam zajrzeć to warto wiedzieć, że w sezonie wakacyjnym jest czynna w godz. od 9 do 11 oraz 16 do 18.

Gdzie warto pojechać i co zobaczyć w okolicy – Zwalony Most

Kiedy już wygrzejecie się na słońcu lub zrobicie kilkanaście kilometrów na rowerach, a będziecie mieli ochotę na więcej atrakcji – polecam wybrać się w okolice Zwalonego Mostu.  Tak dzisiaj potocznie nazywają go mieszkańcy Kruklanek i okolic. Obecnie znajdują się tam tylko ruiny po moście. Kiedyś stanowił on element traktu kolejowego i łączył brzegi Kruklanek i Olecka. Jak wejdziecie na samą górę, zobaczycie całkiem ładny widok na las i jezioro Patelnia.

Gdzie jechać na Mazury i gdzie podziwiać zachód słońca?

Będąc w Kruklankach, nie można nie odwiedzić Giżycka. Oba miasta dzieli jedynie dwadzieścia kilometrów. Jest to na tyle blisko, że autem czy rowerem ( o ile siły wam jeszcze dopiszą ) szybko pokonacie trasę. A przy okazji zobaczycie całkiem ładny widok na jezioro Niegocin 🙂

To jak, w dalszym ciągu zastanawiacie się gdzie na Mazury pojechać? Jeśli nie przekonaliście się do Kruklanek (bo może to dla was za daleko) i szukacie czegoś w innej lokalizacji to przeczytajcie jakich atrakcji spodziewać się możecie w Starych Jabłonkach.

Gdzie jechać na Mazury i Warmię – Stare Jabłonki

Stare Jabłonki to kolejne miejsce na mapie Warmii i Mazur, do którego przyjeżdżamy na weekend. W sumie zaglądamy tam częściej jesienią i wiosną niż latem. Hotel Anders, w którym nie raz, nie dwa się zatrzymaliśmy zyskał naszą sympatię już pierwszego dnia.

Co robić w Starych Jabłonkach?

Jeśli pogoda dopisuje, warto to wykorzystać i spędzić czas aktywnie na świeżym powietrzu.  Polecam wybrać się na spacer lub rower i odwiedzić okoliczne lasy Tamborskie. Okolica jest przepiękna, a szlaki rowerowe są dobrze oznaczone, więc z łatwością traficie później do hotelu. Warto wiedzieć, że na terenie hotelu znajduje się boisko do siatkówki, więc jeśli piłka siatkowa to wasza mocna strona to miejsce już wam powinno przypaść du gustu!

Wszyscy, którzy lubią się opalać, lub spędzać czas nad wodą z pewnością ucieszy fakt, że Hotel Anders ma własną linię brzegową. Jezioro Szeląg Mały przy którym mieści się hotel jest również wolne od motorówek. Obok plaży dostępna jest wypożyczalnia sprzętu wodnego, niestety sprzęt jest już płatny. Tutaj nie ma tak dobrze jak w Kruklankach 😉 Jeśli pogoda stanie się trochę kapryśna, a was będzie rozpierała anergia to w zależności od preferencji. Macie do wyboru kort do squash lub tenisa, kręgielnie, siłownie a także basen. Z kolei jeśli chcielibyście zadbać o sferę ducha i urody, zajrzyjcie na saunę lub spa. Mają bardzo bogatą ofertę zabiegów.

Gdzie na Mazurach dobrze zjem – w Andersie!

Po takich atrakcjach z pewnością będziecie mieli ochotę na pyszną i regionalną kuchnię. A Anders z pewnością was nie rozczaruje! Co warto tutaj zjeść? Moimi ulubionymi pozycjami z karty są pierogi z dzika. Okropnie pyszne! Na deser obowiązkowo pojawia się na stole mus chałwowy z wędzoną śliwką! Śniadania także są z tej górnej półki.

Jeśli w dalszym ciągu nie jesteście pewni Kruklanki, czy Stare Jabłonki? To przeczytajcie o Jabłoni –  magicznym miejscu, w którym, mam wrażenie – dba się o każdy szczegół.

Gdzie na Mazury warto pojechać? – Jabłoń

Jabłoń Lake Resort znajdujący się w sercu Puszczy Piskiej, zachwycił nas przepyszną kuchnią, która uwierzcie, póki nie spróbujecie jest na wysokim poziomie! Tu można godzinami celebrować posiłki, podziwiać przyrodę, spędzać czas aktywnie. W moim odczuciu to wyjątkowe miejsce nadaje się zarówno na weekendowy wypad we dwoje, rodzinne spotkanie lub ślub! I jeśli jesteście ciekawi jak wygląda taki ślub nad jeziorem to możecie być pewni, że za kilka miesięcy na blogu ukaże się relacja z tego (mam nadzieję pięknego i słonecznego) dnia. Także trzymajcie pls kciuki za pogodę 🙂

Jak spędzić czas w Jabłoni?

W Jabłoni, jak to nad każdym jeziorem można rozłożyć się z książką w ręku na plaży, trawie i oddać się ulubionej lekturze. Można też, a nawet trzeba poobserwować przyrodę, wsłuchać się w śpiew ptaków. Szczerze, to ja mogę leżeć tak godzinami i gapić się na jezioro. Rozmyślać, ładować baterie i przy tym planować kolejne podróże, którymi będę się później z wami dzieliła. Wiem, że nie każdemu taka forma „odpoczynku” pasuje. Dlatego jeśli sport jest waszą mocną stroną to możecie się trochę zmęczyć np. na korcie tenisowym (w Jabłoni jest ich kilka). Ale jeśli tenis to też nie do końca wasza bajka, zawsze możecie wypożyczyć sprzęt wodny lub rowery i wybrać się na przejażdżkę po okolicy. Wieczorem idealnym dopełnieniem, będzie wizyta w spa. Masaż jest świetny 🙂

Zimą w Jabłoni też jest pięknie

Naturalna kuchnia Jabłoni

Warto wiedzieć, że w restauracyjnej karcie znajdziecie nie tylko polskie, regionalne potrawy. Tutaj poczęstują was również kuchnią turecką! A kto był już w Turcji ten wie, że jest ona pełna przypraw i aromatów. Nie sposób sobie jej odmówić! Z pewnością ucieszy was również fakt, że kucharze do przyrządzania dań wykorzystują plony z ogórka, który mieści się tuż za budynkiem restauracji 🙂 Co w takim razie warto zjeść w Jabłoni? Zajrzyjcie do wpisu – Gdzie zjeść na Mazurach? Top restauracje nad jeziorem.

Gdzie na Mazury warto zajrzeć – Wiartel

Wiartel, to kolejna miejscowość, którą warto odwiedzić w poszukiwaniu ciszy i przyrody 🙂 Ta mała miejscowość sąsiaduje z wspomnianą Jabłonią. Obie miejscowości dzieli zaledwie 6 kilometrów. Także wypoczywając w Jabłoń Lake Resort rzućcie okiem po sąsiedzku do Zajazdu Przylasek (w którym mieliśmy okazję się zatrzymać). I sprawdźcie czy miejsce rzeczywiście jest warte uwagi. Jeśli stwierdzicie że tak, to radzę od razu zrobić rezerwację. Bo zawsze, kiedy planuje ich odwiedzić, kolejny raz są całkowicie obłożeni. W sumie nie powinnam się temu dziwić! Z drewnianych, pięknie urządzonych domków rozchodzi się widok na jezioro, które znajduje się również w strefie ciszy 🙂 A dla mnie to już dobry argument, dla którego warto tu wpaść tu na weekend. A dla Was?

Wasz pobyt w Przylasku z pewnością umilą hamaki rozwieszone na drzewach, na których będzie mogli wylegiwać się do woli, czytając ulubioną lekturę. Przylasek ma także własną linie brzegową z malutką plażą i pomostem, z którego można łowić ryby. To akurat nie jest moją mocną stroną, choć jako dziecko często łowiłam ryby. No, w każdym razie się starałam 😉 Również sympatycy pieszych wycieczek nie powinni mieć powodu do narzekań, bo Zajad Przylasek znajduje się w otoczeniu lasów Puszczy Piskiej.

Gdzie pojechać w okolicy – Mazury

W odległości trzydziestu kilometrów od Zajadu Przylasek mieści się stacja PAN w Popielnie i Muzeum Przyrodnicze, w którym dowiecie się wszystkiego na temat dziejów konia polskiego. Fajna atrakcja, zwłaszcza dla najmłodszych. Przy odrobinie szczęścia, w drodze do muzeum zobaczycie koniki, maszerujące przez las.

Pierwsza klasa czystości – jezioro Świętajno

Póki nie zobaczyłam, nie chciałam zbytnio wierzyć, że w Polsce mamy jezioro które, słuchajcie jest oznaczone pierwszą klasą czystości. Woda jest na tyle przejrzysta, że do kilku metrów byłam w stanie zobaczyć kilka gatunków ryb. I choć sama okolica nie przypadła nam do gustu, na tyle abyśmy chcieli spędzić tam cały weekend to warto zajarzyć na chwilę, nawet z czystej ciekawości.

Jeśli planujecie wypad na weekend lub wakacje z psiakiem  to musicie wiedzieć że w Kruklankach, Jabłoni i Starych Jabłonkach można z czworonogiem!

To jak, wiecie już gdzie na Mazury i Warmię warto pojechać? Mam nadzieję, że nieco ułatwiłam Wam podjęcie tej decyzji 🙂 Jeśli macie swoje ulubione miejsca nad jeziorem, wpiszcie je w komentarzu, chętnie je odwiedzimy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *