Kuba na własną rękę – praktyczne informacje

Kuba na własną rękę – praktyczne informacje

Wycieczka z biurem podróży czy Kuba na własną rękę? Dla mnie zdecydowanie to drugie!  A jak to wygląda u was? Jeśli należycie do samej grupy co ja i planujecie zwiedzanie Kuby na własną rękę to łapcie garść praktycznych informacji, które na pewno się przydadzą i ułatwią wam podróżowanie po Kubie.

Rejs po karaibskich wyspach i Kuba na własną rękę

Przyznam, że do wyjazdu na Kubę przymierzałam się już jakieś trzy lata temu. Ba! Miałam nawet zarezerwowane bilety na czarter, które były w dobrej cenie. A mimo to,  odpuściłam sobie wyjazd na Kubę w tamtym czasie i poleciałam do Azji. Wiedziałam, że prędzej czy później pojawi się dobra okazja, żeby odwiedzić ten kraj. I rzeczywiście, w trakcie planowania rejsu po karaibskich wyspach, pomyślałam, że lepszej okazji aby zajrzeć na Kubę to już chyba nie będę miała. Dlatego połączyłam rejs ze zwiedzaniem Kuby, na której spędziłam 6 dni. I wiecie, że jak na pierwszy raz to w zupełności wystarczająca ilość czasu – zobaczyłam najważniejsze atrakcje w zachodniej części tego kraju. I wiem że na Kubę warto wrócić na dłużej. Mam tylko nadzieje, że Kuba wejdzie już na zupełnie inny level!

Kuba na własną rękę i przelot z USA – wymagane dokumenty

Po 10 dniach spędzonych na statku perspektywa spędzania kolejnej części wakacji na lądzie bardzo mi się podobała. W sumie to byłam spragniona kontaktu z lądem. Morze zaczęło mi doskwierać na tyle, że już po prostu marzyłam o tym, aby najszybciej znaleźć się na Kubie, która była na wyciągnięcie ręki. Został jedynie lot i check in, przed którym miałam pewne obawy. Bo musicie wiedzieć że podróżując z USA  na Kubę w dalszym ciągu nie są dozwolone podróże w celach turystycznych. A podczas zakupu biletów (loty jetBlue oraz American Airlines) trzeba jasno zdeklarować w jakich celach na Kubę się wybieracie. Na moje szczęście na lotnisku nikt nie weryfikował informacji, które podałam podczas zakupu biletu. Nie wiem czy miałam szczęście, czy informacje nie są w ogóle sprawdzane. W każdym razie lepiej być przygotowanym gdyby pytanie o cel podroży miało paść.

Kolejnym istotnym dokumentem w podróży jest ubezpieczenie turystyczne, które wiadomo –  lepiej wykupić przed każdymi wakacjami. Nie jest one jednak sprawdzane ani na lotnisku w Miami, ani w Hawanie, jak głosi legenda 😉 Z kwestii formalnych pozostaje jeszcze karta turysty, którą należy wykupić przed wyjazdem na Kubę. W Warszawie kupicie ją w biurze turystycznym Sigma. Podróżowanie z polską kartą turysty jest honorowane w USA. Wspominałam wam o tym, bo na kilku blogach przeczytałam, że bezwzględnie trzeba mieć ubezpieczanie turystyczne, które jest sprawdzane na lotnisku, a jego brak może wiązać się z odmową wpuszczenia do kraju. Z kolei podróżowanie z USA z polską kartą turysty nie jest honorowane (należy zakupić nową w USA). Dlatego rozwiewam wątpliwości. Nikt nie sprawdza ubezpieczenia, a podróżowanie z kartą turysty zakupiona w Polsce jest jak najbardziej ok 🙂

Dwie waluty na Kubie

Decydując się na podróż po Kubie, warto wiedzieć że w kraju obowiązują dwie waluty.

  • CUC – peso convertible (dla turysty)
  • CUP – peso cubano (lokalna)

W CUC zapłacicie między innymi w restauracjach, w casa particular, za transport a także w sklepach. Z kolei CUP przeznaczone jest dla mieszkańców Kuby. Jednak warto zaopatrzyć się w obie waluty. Cupy przydadzą się na drobne wydatki typu woda, owoce zakupione na targu, czy napiwki. Stosunek CUC do CUP wynosi 1:24. Z kolei 1 CUC to 1 USD, w zależności od kursu to jakieś niecałe 4 złote.

Wymiana waluty na lotnisku i w Hawanie

Jeśli tripa zaczynacie od Hawany to część kasy możecie wymienić jeszcze na lotnisku. Kantor znajduje się po lewej stronie od wyjścia z hali przylotów (lotnisko Jose Marti). Nie ma większego znaczenia, czy zdecydujecie się wymienić wszystko, czy tylko część waluty. Bo w Hawanie jest kilka kantorów, w których bez problemu kupicie kubańską walutą. Kurs jest taki sam jak w kantorze, na Jose Marti. Warto wiedzieć, że najlepiej wymieniać EURO na CUC ( przy wymianie dolarów naliczana jest prowizja 10%) Pamiętajcie też, że do kantorów w Hawanie wchodzicie pojedynczo, więc jeśli podróżujecie we dwójkę i podzieliliście się kasą, w razie gdyby jedno zgubiło, to lepiej w tym wypadku aby hajs trzymała jedna osoba. No chyba, że chcecie przed wejściem do konturu wymieniać się $ w obecności Kubańczyków, którzy intensywnie będą namawiali was na wymianę waluty u nich 😉 Mi najbliżej było do kantoru przy Gran Teatro. Wszystkie pozostałe są zaznaczone na mapie kropkami.

Kuba na własną rękę – jak się dostać do Hawany?

Jak już wymienicie część kasy to przyjdzie kolej na złapie taksówki, o ile zdecydujecie się na ten środek transportu. Taksówki znajdziecie obok kantoru na przylotach (żółte oznakowane auta). Przejazd z José Martí do Hawany wyniesie was 30 CUC – stan na 12.2018). Z informacji, które znalazłam na blogach taksówki powinny kosztować 25 CUC. Możliwe, że ceny poszły w górę. Co jeszcze? Bądźcie przygotowani, że od pierwszych chwil będziecie zaczepiani przez wielu Kubańczyków, (niekoniecznie taksówkarzy), którzy będą oferowali podwózkę do Hawany. Czy warto skorzystać z propozycji? Cena jest taka sama, więc ja nie widziałam potrzeby korzystania z takich ofert. Dojazd z lotniska Jose Marti do Hawany zajmuje ok. 40 minut. Nie bądźcie zaskoczeni faktem, że kierowcy w tym kraju jeżdżą na prawdę szybko i nieostrożnie! Tuż pod naszą casą o mały włos nie zderzylibyśmy się z innym autem. Brakowało dosłownie kilku centymetrów. Uratował nas refleks naszego kierowcy, ale to on wymusił pierwszeństwo.

Kuba na własną rękę – podróżowanie po kraju autem

Na Kubie możecie poruszać się na kilka sposobów. Pierwszym z nich jest wynajęcie auta. I jest to chyba najbardziej komfortowe rozwiązanie ze wszystkich dostępnych, ale również najdroższe. Według mnie trochę nawet ryzykowane i nie do końca bezpieczne, ale to tylko moje subiektywne odczucie. W każdym razie, miejcie na uwadze, że drogi na Kubie są nieoświetlone. Kubańczycy jeżdżą jak wspomniałam szybko i często bez świateł. Do tego nawierzchnia jest w fatalnym stanie, co tylko może potęgować ryzyko wystąpienia kolizji. Ale to nie wszystko! Często przy drogach stoją Kubańczycy, którzy chcą złapać stopa lub sprzedać owoce, warzywa. Widząc nadjeżdżające auto wychodzą na drogę. I szczerze trzeba mieć mocne nerwy żeby nie zwolnić i się nie zatrzymać.

W każdym razie jeśli jednak czujecie się na siłach i chcecie mieć ten komfort to na pewno warto zadbać o wypożyczenie auta z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem 🙂 Bo w moim przypadku na dwa miesiące przed planowaną podróżą wszystko było totalnie za bookowane. Za wyjątkiem jednej firmy (Book all Cuba) na którą de facto się nie zdecydowałam z dwóch powodów. Po pierwsze chcieli dane karty kredytowej, jako potwierdzenie rezerwacji. Po drugie – w necie nie znalazłam żadnych informacji na ich temat, począwszy od danych kontaktowych firmy po opinie. I wiecie, że z perspektywy czasu absolutnie nie żałuję. Mimo, że jeżdżę całkiem dobrze 🙂 – nie sądzę, żebym dała radę podołać na kubańskich drogach!

Kuba na własną rękę – podróżowanie komunikacją Viazul

Jeśli nie macie prawka, zgapiliście się z wypożyczeniem auta lub po prostu nie planujecie zbytnio się przemieszczać po kraju to możecie zdecydować się na autobusy Viazul, które kursują do turystycznych miast Kuby. W zależności od wybranego kierunku kursują raz, może dwa razy na dzień. Jak sami widzicie niezbyt często, a chętnych nie brakuje. Na dwa tygodnie przed podróżą chciałam kupić bilety na trasę Hawana – Vinales i niestety nie było już wolnych miejsc. Dlatego polecam kupić bilety ze sporym wyprzedzeniem, a jeśli załapaliście się na last, cóż – zostaje wam Kuba na własną rękę z taxi colectivo.

Taxi Colectivo

To kolejny środek transportu, którym właśnie przemieszczałam się po Kubie. Do najbardziej wygodnych nie należy. Bo musicie wiedzieć, że taxi colectivo to nic innego jak podróżowanie autem z kierowcą i innymi turystami. Ale taka podróż to dobra okazja do wymiany doświadczeń z innymi ludźmi, z rożnych stron świata. Ze znalezieniem taxi colectivo nie powinniście mieć problemu. My poprosiliśmy właściciela casy o pomoc w zorganizowaniu transportu. Bardzo możliwe, że zapewni was, że kierowca będzie doświadczony i że przyjedzie po was bardzo dobrym autem z klimatyzacją. Takie obietnice usłyszałam. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna. Bo auta na Kubie mają zazwyczaj kilkadziesiąt lat i często są już w opłakanym stanie. Nigdy nie wiadomo kiedy się zepsują. W drodze do Vinales widziałam trzy auta przy drodze, czekające na pomoc drogową lub mechanika. Szczerze, to nawet nie wiem czy na Kubie funkcjonuje w ogóle pomoc drogowa.

Czy warto brać taxi colectivo z ulicy? Na co uważać w podróży?

Podczas podroży do Vinales, na stacji benzynowej poznałam parę z Gdyni, która również jechała w to samo miejsce. Jak się okazało, bez problemu złapali taxi colectivo na ulicy w Hawanie, za podobne pieniądze do tych które zapłaciłam za swoją podróż. Różnica niewielka – 5 CUC (niecałe 20 zł) na plus dla nich. Wieczorem, kiedy siedzieliśmy w knajpie, dowiedziałam się, że ich kierowca popijał sobie piwo w podróży. Zbladłam. Dla mnie już wielkim przeżyciem było podróżowanie starym autem, które przy prędkości 100km/h trzęsło się, jakby miało za chwilę rozlecieć się na tysiące kawałków. Nie przeżyłabym chyba gdyby nasz kierowca sięgnął po alko! Szczerze to do tej pory nie wiem jak bym zareagowała! Bo w sumie jak się zachować? Poprosić, aby zatrzymał auto na środku drogi, w szczerym polu i liczyć na szczęście – żeo może ktoś się zatrzyma i mnie zgranie? Trochę patowa sytuacja, nie uważacie?

Internet na Kubie

Internet na Kubie jest dostepny od dwóch, może trzech lat. Jedynym dostawcą neta jest firma ETESCA, która posiada swoje punkty na Kubie, w których możecie nabyć kartę, dzięki której połączycie się z siecią. Do zakupu karty potrzebny jest paszport lub dowód osobisty. Do sieci logujecie się w konkretnych miejscach. To nie jest tak, że net jest wszędzie. Gdzie w takim razie jest dostęp do sieci? Wszędzie tam, gdzie zauważycie ludzi wpatrujących się w swoje mobile – np. w parku, a nawet na środku ulicy. Karta ważna jest przez 30 dni od momentu aktywacji. Warto wiedzieć, że kolejki do punktów ETESCA są bardzo długie, ok. godziny czekania. Ale jest na to sposób – możecie kupić ją od ludzi na ulicy, ale jest ona znacznie droższa – 5$ za godzinę. Karty zakupione w autoryzowanych punktach są dostępne w wariantach czasowych, od 30 min, godzinę, kończąc na 5 godzinach.

Ceny na Kubie

Wspomniałam już wam, że na Kubie posługujemy się dwoma walutami. Jednak to CUC jest przeznaczone dla turystów, dlatego nie powinniście się dziwić, że Kubańczycy nie chętnie przyjmują nawet napiwki w lokalnej walucie, która nie oszukujmy się jest praktycznie bezwartościowa. Poniżej podsyłam ceny, które obowiązywały w grudniu 2018.

  • Przejazd z lotniska do Hawany – 30 CUC
  • Cuba libre – średnio 3, 3.50 CUC
  • Doba w casa particular (Hawana, Vinales – 2 os.) – 25 CUC
  • Lokalny rum w plastikowej butelce – 60 CUP
  • Papierosy Hollywood – 1.50 CUC
  • Butelka wody – 2 CUC
  • Tur bussem po Hawanie – 10 CUC
  • Kokos – 1 CUC
  • Przejażdżka starym autem po Hawanie – 25 CUC za 30 min!
  • Przejazd Hawana – Vinales – 25 CUC (taxi colectivo)
  • Przejazd Vinales – Hawana – 90 CUC (2 os. w drodze powrotnej awiedzanie Soroa, Las Terrazas)
  • Śniadanie w casa particular – 5 CUC
  • Całodzienna wycieczka z Vinales do Cayo Levisa 39 CUC
  • Zwiedzanie Vinales z przewodnikiem (ok.6 godzin) – 20 CUC

Jeśli wybieracie się w najbliższym czasie na Kubę i macie pytania – zostawcie komentarz, postaram się odpowiedzieć ASAP 😉 A tak wyglądała moja trasa po Kubie Hawana – Vinales – Cayo Levisa – Las Terrazas – Hawana.



Komentarzy: 2

  1. Pani Janina z Koziego Młyna
    22 marca 2019 / 13:49

    Wymogi wjazdowe na Kubę to nie legendy jakie można znaleźć w internecie, ale wynikają z przepisów imigracyjnych. To czy dokumenty (ubezpieczenie, czy karta turysty wystawiona w odpowiednim kraju, etc.) są sprawdzane to kwestia losowa. Tak więc nie posiadając odpowiednich dokumentów, bierzesz na siebie ryzyko nie wpuszczenia na teren Kuby. Oficer imigracyjny zawsze może poprosić o okazanie niezbędnych dokumentów i jeżei ich nie masz, to będzie klops….

    • Travelandfoodlover
      Autor
      22 marca 2019 / 18:14

      Bez karty turysty nie ma szans aby dostać się na Kubę – jest ona zawsze sprawdzana podczas kontroli paszportowej, nie tylko wyrywkowo. (już na Kubie) Legenda jednak głosi o tym, że podróżując z USA należy mieć kartę turysty zakupioną w Stanach – bzdura! Podkreślę, że karta turysty zakupiona w PL jest honorowana w USA 🙂 Co do ubezpieczenia turystycznego to warto je mieć i polecam wszystkim wykupienia takiego ubezpieczenia przed wakacjami, czy to Kuba czy inny kraj -dla własnego bezpieczeństwa warto być przygotowanym na wszystko. W moim przypadku ubezpieczenie nie było sprawdzane 😉 Nie widziałam żeby ktokolwiek musiał je okazać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *