Stambuł jakiego nie znacie

Stambuł jakiego nie znacie

Kiedyś Bizancjum, później Konstantynopol a teraz Stambuł. Jedyna metropolia położona na dwóch kontynentach. Jedno z największych miast świata a także najbardziej zaludnione miasto Europy. W czym tkwi sekret tego miejsca? Czy jest magiczne na tyle by je odwiedzić? Przeczytaj i przekonaj się że tak 🙂 Większość turystów zwiedzanie Stambułu rozpoczyna od głównych zabytków takich jak Hagia Sophia, Meczet Sulejmana i Cysterna Bazyliki. I to z pewnością są obowiązkowe miejsce, które warto zobaczyć. Jednak dziś chciałabym pokazać Ci trochę inną stronę tego miasta, mniej turystyczną ale równie piękną i ciekawą.

Stambuł i zwiedzanie Polonezkoy

Polonezkoy inaczej Adampol to polska wieś założona w połowie XIX wieku. Mało kto wie że od Stambułu dzieli ją jedynie czterdzieści kilometrów. Kiedyś była to wieś rolnicza, w której obok języka tureckiego używano również naszego polskiego języka. Obecnie już tylko jedna trzecia mieszkańców jest pochodzenia polskiego a językiem polskim posługują się tylko najstarsi mieszkańcy wsi.

Jeśli interesujecie się historię polecam wstąpić do Domu Pamięci Zofii Ryży, który jest poświęcony historii miejscowości i mieszkających tu kiedyś Polaków. Dom został zbudowany pod koniec dziewiętnastego wieku i do dziś zachował swoją oryginalną polską architekturę. We wnętrz domu znajdziecie wiele ciekawych zapisków oraz księgę gości. Do tej pory Dom Zofii odwiedziło trzech poprzednich prezydentów. Wstęp do domu jest płatny symboliczne pięć lira. Można go zwiedzać w weekendy i święta do godziny siedemnastej.

Podczas naszej wizyty w domu Zofii, spotkaliśmy starszego mężczyznę, mocno związanego z tym miejscem i Zofią Ryży, który z radością dzielił się wspomnieniami o tym miejscu.

Food porada Kiedy już odwiedzicie Dom Zofii Ryży i przespacerujecie się uliczkami Polonezkoy, może zacząć doskwierać Wam mały głód. Jeśli tak, zajrzyjcie do Karchma Kriha Restaurant i zamówcie dzika. Mięso jest świeże i bardzo dobrze doprawione. W ofercie knajpy znajdziecie zarówno tureckie jak i polskie dania, takie jak pierogi z kapustą.

Stambuł zwiedzanie – Büyük Çamlica Tepesi

Büyük Çamlica Tepesi jest najwyższym wzniesieniem znajdującym się już w Stambule, w azjatyckiej części tego miasta. Zapewnia obłędnie cudowną panoramę na południową część Bosforu i Złoty Róg. Aby dostać się jednak na wzniesienie trzeba zrobić kilka kroków, ale warto. Widok na długo zostaje w pamięci.


Stambuł zwiedzanie Wysp Książęcych

Wyspy Książęce to grupa dziewięciu wysepek położonych na Morzu Marmara, znajdujących się w odległości dwudziestu kilometrów od Stambułu. I z pewnością jest to obowiązkowy punkt zwiedzania podczas pobytu w Stambule. Nazwa Prince Islands,  inaczej Wyspy Książęce wywodzi się jeszcze z czasów Cesarstwa Bizantyjskiego, kiedy to wyspy były miejscem zsyłki książąt.

Na wyspy dostaniecie się promem zarówno z części europejskiej jak i azjatyckiej, z tej rejs trwa trzydzieści minut. Za bilet zapłacicie siedem lira. Przy obecnym kursie to jakieś cztery złote. Warto wiedzieć że w okresie letnim promy kursują co pół godziny umówienie, w rzeczywistości bywa to niestety różnie.

Sam rejs jest już sporą atrakcją, podczas której możemy cieszyć się widokami na wysepki.

Na wyspach obowiązuje zakaz używania pojazdów silnikowych, dzięki czemu, stały się idealną odskocznią od Stambulskich zakorkowanych ulic. Jedynym środkiem transportu są bryczki, rowery i oczywiście nogi 🙂

Stambuł zwiedzanie Büyükada

Buyukada jest największą wyspą spośród wszystkich wysepek i również najchętniej odwiedzaną przez turystów. Na miejscu spotkacie się z bogatą roślinnością, licznymi knajpkami które są zlokalizowane głównie przy promenadzie, a także zabytkami, które warto zwiedzić. Katedra i cerkiew zachowane jeszcze z czasów greckich to obowiązkowy punkt wycieczki na Buyukadę. Na samym szczycie wsypy znajduje się klasztor Świętego Jerzego, do którego też warto zajrzeć.

Jeśli chcielibyście spędzić kilka dni na tej urokliwej wysepce to znajdziecie kilka hoteli i pensjonatów oferujących nocleg w przystępnej cenie. Ale warto zadbać o rezerwację z wyprzedzeniem. Büyükada jest dość mocno oblegana w sezonie wakacyjnym.

Food porada Na Büyükadzie znajdziecie bogatą ofertę knajp oferujących świeże ryby, owoce morza, tureckie specjały. Większość z nich jak już wspomniałam jest zlokalizowana zaraz przy nadmorskiej promenadzie. Warto zrobić dwa kroki dalej i zajrzeć do Prinkipo.

Obsługa jest bardzo miła. Jeden z kelnerów, jak powiedział mówi po polsku „ciut ciut”. Menu jako takie w restauracji nie funkcjonuje, ale bez obaw 😉 Do zjedzenia otrzymacie to, co kucharz przygotował danego dnia. Na naszych stole tamtego wieczoru pojawiły się krewetki, ryby, kalmary, kawior oraz warzywa. Nie obyło się również bez słodkiego melona, który dostaliśmy  na deser. Całość tamtego wieczora dopełnił piękny zachód słońca, który podziwialiśmy popijając raki, znany turecki alkohol.


Smaki Turcji

Za to właśnie kocham Turcję! Za ryby i świeże owoce morza, sery, soczyste figi, przesłodkie arbuzy i najlepsze na świecie słodycze, które mogłabym jeść na okrągło.

Rachatłukum, potocznie nazywane lokum są moimi ulubionymi słodkościami.  Czym jest lokum? To przede wszystkim orzechy pistacje, migdały oblane słodkim owocowym żelem.

Gdzie je kupić? Z doświadczenia wiem że nie z każdego sklepu smakują tak samo. Dlatego zawsze zaopatruje się w  tradycyjnej stambulskiej cukierni, Haci Ismail Hakkizade Hafiz Mustafa. U nich kupicie również baklawę.

W KOZ, znanej stambulskiej cukierni dostaniecie z kolei pistacje w czekoladzie.

I wreszcie przyszedł czas na najlepsze, czyli króla ciast, Trilece. Sekret tego ciasta tkwi w tym, że jest zrobione z trzech rodzajów mleka. I póki nie spróbujecie, uwierzcie na słowo jest pyszne! W knajpie Sandzak Restaurant jest najlepsze spośród kliku, które miałam okazję spróbować.

Choć jest ono podawane jest w tureckich restauracjach i kawiarniach, nie pochodzi z Turcji, jak głosi legenda. Najprawdopodobniej pochodzi z Albanii.


Stambuł – Rejs po Marmara

To chyba taki must have, jeśli lubi się słońce i chil na statku. Atrakcja choć do super tanich nie należy mocno nas kusiła. Jacht możecie wypożyczyć w Pendik Yacht Marine. Mają rozsądne ceny, a obsługa jest bardzo uprzejma. Na morzu spędziliśmy prawie cały dzień.


 Zwiedzanie Stambułu tureckie parki

Chcąc uciec od zatłoczonej i zakorkowanej europejskiej części miasta polecam Wam odpoczynek w którymś ze stambulskich parków. Na uwagę na pewno zasługują Fathi Pasa Korsu, który znajduje się w dzielnicy Uskudar. Poza dominującą zielenią, licznym strumykami i krętymi dróżkami wyróżnia się piękną panoramą na Basfor.

Jeśli jesteście miłośnikami przyrody to w Ozgurluk Parki oraz Orhangazi Sehir Parki też powinno Wam się spodobać.

Fathi Pasa Korosu

Ozgurluk Parki

Orhangazi Sehir Parki

Travel porada. Na szczycie parku Fathi Pasa Korosu znajduje się restauracja Dilbura Restaurant, która szczyci się tradycyjną otomańską kuchnią. Warto tam zajrzeć i zamówić Osmanli Sinisi. Tradycyjne danie podawane jest w miedzianym garze, w którym znajdziecie kawałki mięsa, grillowane warzywa i ryż. Na przystawkę warto zamówić pieczonego bakłażana, marynowaną cebulę i dolmę, czyli malutkie gołąbki zawijane w liście winogron. Ceny są bardzo przystępne. Za cztery osoby zapłaciliśmy dwieście trzydzieści lir.

Warto wiedzieć że z restauracji rozchodzi się piękny widok na Bosfor, także najlepiej zając miejsce na trasie.


Stambuł zwiedzanie Şile Aqua Beach

Kiedy już zwiedzanie Stambułu zacznie Was trochę męczyć i zapragniecie błogiego odpoczynku na plaży, polecam zajrzeć do Sile. Turystycznego miasteczka, które znajduje się siedemdziesiąt kilometrów od centrum Stambułu. Na miejscu poza zadbaną i szeroką plażą zobaczycie skaliste wzniesienia, które dodają uroku temu miejscu. Wejście na Aqua Beach, prywatną plażę kosztuje trzydzieści lir. W cenie są leżaki, a plaża jest strzeżona.


Bosfor

Kto planuje być w Stambule powinien choć raz przepłynąć się promem z Europy do Azji. Tak, bo Bosfor oddziela oba kontynenty. Po stronie europejskiej w podróż można wyruszyć z portów Karaköy, Eminönü lub Beşiktaş , z kolei ze strony azjatyckiej z portu Üsküdar lub Kadıköy. Bilet kosztuje kilka lir, a sam prom kursuje bardzo często.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *