Warmia i Mazury czyli nasze polskie cudy natury

Warmia i Mazury czyli nasze polskie cudy natury

Czy znacie kogoś, kto nie lubi naszych polskich jezior? Ja nie… Za to znam wiele osób, które wraz z pierwszym cieplejszym weekendem pakują torby i ruszają w Polskę. Po to by w ciszy i spokoju odpocząć nad brzegiem jeziora, pospacerować po okolicznych lasach, czy zjeść mazurski, regionalny przysmak. No właśnie… A czy takie miejsca na Warmii i Mazurach jeszcze znajdziemy? Miejsca z klimatem, cichym jeziorem, smaczną, niemrożoną rybą? Miejsca w otoczeniu zieleni, łąk kwiatów, przyrody. Gdzie sielska atmosfera, zdrowe i regionalne potrawy są czymś naturalnym.

Gdzie na Mazury?

Po krótkim wstępie pewnie domyślasz się że dzisiaj podzielę się z Wami moimi TOP miejscówkami do których jeżdżę od czasu do czasu. Prawie zawsze z naszym rudym kompanem, który z naszej trójki chyba najbardziej lubi te wypady na Mazury.

Kruklanki

To wieś położona we wschodniej części Krainy Wielkich Jezior Mazurskich, tuż nad jeziorem Gołdapiwo, które znajduje się w strefie ciszy. I to mega plus już na dzień dobry. A zanim przeczytasz do końca zobaczysz że tych plusów jest zdecydowanie więcej 🙂

Gdzie spać i co zobaczyć?

W Kruklankach jest kilka ośrodków wczasowych, domków i pensjonatów. Te ostatnie należy bookować w okresie letnim zazwyczaj na minimum siedem nocy. My kilkakrotnie zatrzymaliśmy się w Ośrodku Wczasowym Helena, który dla nas jest świetnym zapleczem noclegowym. W ofercie znajdziecie domki szeregowe, wolnostojące i pokoje. Z racji na wyprawy z psem korzystamy z szeregowych. Luksusów nie ma, ale jest wszystko czego potrzeba, zresztą ma być swojsko, jak na Mazurach.

Na terenie ośrodka znajduje się boisko do kosza i  siatkówki, jest też dobrze zaopatrzony bar i linia brzegowa z zadbaną plażą. Będąc w Helenie decydujemy się na opcje z wyżywaniem czyli standardowo śniadanie, obiad i kolacja. Do zjedzenia otrzymacie polskie tradycyjne potrawy, zarówno mięsne jak i bezmięsne. Gołąbki, naleśniki, sałatki, surówki są na porządku dziennym. Jest smacznie i z klimatem jak za czasów dzieciństwa. W długie weekendy są organizowane ogniska więc są szanty, piecze się kiełbaski. Jest fajnie, tak po prostu 🙂

Co poza kuchnią i spaniem?

Atrakcje Kruklanki

Na miejscu możecie skorzystać ze sprzętów wodnych – kajaki, rowerki wodne, łodzie wiosłowe, które uwaga są w cenie! A to mega, mega rzadkość na Mazurach. Także ciche jezioro bez motorówek i turystów, do tego słońce i rowerek wody za free są moim mistrzostwem 🙂 Możemy tak spędzić nawet cały dzień, słuchając śpiewu ptaków, opalając się i przybijając do okolicznych plaż, tak żaby nasz rudy towarzysz miał możliwość zażycia kąpieli.

Okolica Kruklanek

Puszcza Borecka

Poza kąpielami słonecznymi możecie spędzić tu czas aktywnie i np. wypożyczyć rowery, jeśli nie wzięliście swoich. Cena za dzień jak dobrze pamiętam to 40 zł. I tu polecam przejażdżkę do Puszczy Boreckiej. Rzut beretem od ośrodka. Tu po prostu jest bajecznie. Zieleń, przyroda, śpiew ptaków. To wszystko sprawia że można tak na serio się wyłączyć, odprężyć i zapomnieć na chwilę o tym co zostawiliśmy kilkaset kilometrów za sobą.

Kiedy już zrobicie dobre kilkanaście a może kilkadziesiąt  kilometrów pojedźcie do miejscowości Wolisko i zobaczcie zagrodę żubrów, która jest czynna w godzinach 9-11 i 16-18. Alternatywą dla tras Puszczy Boreckiej są pola i łąki usłane kwiatami. Widoki oceńcie sami 🙂

Trochę historii czyli „Zwalony Most”

Dziś już tylko zostały po nim ruiny, natomiast lekko ponad sto lat temu był pięcioprzęsłowym mostem kolejowym, łączącym dwa brzegi Sapiny. Został  zbudowany w 1908 roku i należał do największych budowli kolejowych na Mazurach. W czasie I Wojny Światowej w sierpniu 1914 roku niemieccy saperzy wysadzili jedno z przęseł, ponieważ nie chcieli oddać linii kolejowej wojskom rosyjskim. Uszkodzenia zostały jednak bardzo szybko naprawione, jeszcze za czasów pierwszej wojny. A zmodernizowany most stanowił element traktu kolejowego łączącego Kruklanki z Oleckiem do końca drugiej wojny światowej. Do kolejnego wysadzanie mostu przyłożyła się miejscowa ludność, która miała nadzieję że w ten sposób zapobiegnie dalszych grabieży, które wówczas miały miejsce.  Do detonacji doszło 8 września 1945 roku. Od tamtej pory most potocznie nazywany jest przez mieszkańców Zwalonym Mostem.

Dziś zamiast kolejowego mostu  zobaczycie drewnianą kładkę umożliwiającą przejście na drugą stronę rzeki, a jak się obrócicie ujrzycie cudowny widok  na lasy Kruklińskie i jezioro Patelnia.

A to chyba coś dla najmłodszych, a może i nie 😛 W każdym razie jeśli nabierasz smaka po 21 na gofra, to wiedz że Kruklanki dzieli dwadzieścia kilometrów do Giżycka. Warto wpaść wieczorem i jeśli nie skusisz się na gofra, to może przespacerujesz się promenadą i ujrzysz całkiem fajny widok!

Jak widzicie nasza Helenka jest na tyle urokliwa że niestraszne nam kilkaset km z centrum Polski.Weekend to stanowczo za mało aby tu odpocząć, ale z cztery dni będą optymalne. Ośrodek funkcjonuje w okresie letnim, w maju i czerwcu w długie weekendy jest otwarty. W pozostałym okresie najlepiej przedzwonić i zapytać, niż pocałować klamkę 😉  W tym roku spędzaliśmy tam długi weekend czerwcowy i szczerze personel był mocno zdziwiony kiedy w sobotę powiedzieliśmy że chcemy przedłużyć pobyt i zostać do poniedziałku… I tak spędziliśmy  jedną noc w ośrodku, sami.


Stare Jabłonki

To kolejne miejsce na mapie Warmii do którego przyjeżdżamy na weekend, częściej jesienią i wiosną niż latem.

Gdzie możesz spać?

My standardowo decydujemy się na Hotel Anders, który znajduje się nad brzegiem jeziora Szeląg Mały. Anders zaspokaja nasze potrzeby pod każdym względem. Oferuje kort do squasha, kręgielnie, siłownię, basen, spa i bardzo smaczne śniadania. Czyli wszystko to, co potrzebne jest do wypoczynku w przypadku braku pogody. Na zewnątrz z kolei jest dość duży teren zieleni, boiska do siatkówki, piłki nożnej, miejsce na ognisko. A to wszystko w otoczeniu lasu i jeziora znajdującego się w strefie ciszy. I dla nas to duży plus!

Hotel inspiruje się hasłem przewodnim “Naturalnie na Mazurach” dzięki cudownej przestrzeni, regionalnej kuchni. W miejscu gdzie żyje się aktywnie i  w zgodzie z przyrodą.

Na terenie hotelu jest plaża, która w okresie letnim jest strzeżona. Do Waszej dyspozycji jest wypożyczalnia leżaków, parasoli oraz sprzętu wodnego w cenie między 7 a 15 zł za godzinę pływania.

Okolica i atrakcje

Sama okolica jest mega urokliwa. Lasy Taborskie, łąki, ścieżki rowerowe umilają pobyt w Starych Jabłonkach. Na miejscu możecie wypożyczyć rower za 10 zł/h a po przejażdżce w chłodniejszy dzień fajnie skorzystać z zaplecza beauty lub po prostu wypić grzańca przy ognisku.


Jabłoń

I magiczny Jabłoń Lake Resort położony nad jeziorem Brzozolasek, schowany w sercu Piszczy Piskiej zachwycił nas kuchnią, porannym widokiem z okna i otaczającą przyrodą. To miejsce nadaje się zarówno na weekend we dwoje, jak i rodzinny wypad z dziećmi.

W ofercie hotelu znajdziecie kilka standardów zakwaterowania: począwszy od pokoi z widokiem na jezioro, po pokoje pruskie i drewniane domki. Jak widzicie jest w czym wybierać.

Jabłoń Lake to miejsce które zachwyca kulinarnie. W menu restauracji znajdziecie dania regionalne, przygotowane ze starannością, wykorzystując do tego produkty z własnego ogródka, który znajduje się za restauracją. Ale to nie wszystko. Tureckie przysmaki, serwowane są tu od kwietnia do września. Są obłędnie pyszne!  Co tu warto zjeść? O tym przeczytasz w osobnym wpisie 🙂

Co na miejscu i w okolicy?

Latem, przy ładnej pogodzie na pewno warto spędzić dzień nic nie robiąc, chillując na trawie, plaży, pomoście lub jeziorze. Do Waszej dyspozycji jest wypożyczalnia sprzętu wodnego, choć droższa niż w innych miejscach, przeze mnie opisanych. Kiedy znudzi Ci się leniuchowanie, możesz wypożyczyć rower, pograć w tenisa lub iść na masaż. Pełen reset i relaks!

Zimą też jest bajecznie 🙂

Wiartel

To malutka wieś, która znajduje się w odległości 6 km od Jabłoni w gminie Pisz. Miejsce jest pełne zieleni, ciszy, przyrody. Znajdujący się tu Zajazd Przylasek raczy gości drewnianymi domkami, własną linią brzegową z małą plażą i pomostem oraz hamakami na drzewach. To miejsce położone jest z dala od miejskiego zgiełku, w otoczeniu jezior i lasów Piszczy Piskiej. Więc jeśli potrzebujesz się wyciszyć i lubisz obcować z naturą, łowić ryby lub zbierać grzyby to na pewno warto tu zajrzeć!

Widok z naszego drewnianego domku na jezioro Wiartel

Co Warto zobaczyć w okolicy?

W odległości trzydzieści km od Przylaska mieści się stacja PAN w Popielnie.Wjeżdżając na teren stacji już z auta można dojrzeć koniki, maszerujące tuż przy głównej drodze. Zwierzęta żyją w warunkach najbardziej zbliżonych do naturalnych, a na wolności przebywają cały rok. W muzeum przyrodniczym dowiedziecie się wszystkiego na temat dziejów konia polskiego.

Foxy

To bohater tego wyjazdu! W dniu powrotu do domu, znalazłyśmy ją na trasie. Całą przemoczoną, zmęczoną i wygłodniałą 🙁 Zabrałyśmy ją ze sobą i tak jest w naszym domu już ponad dwa lata! Oczywiście Foxy jest pierwsza do wspólnych wyjazdów 🙂

Foxy – członek naszej rodziny, znaleziony w Śniadowie

Narty

Jezioro Świętajno, inaczej nazywane Narckim znajduje się w miejscowości Narty. Polecam wyłącznie z racji na jego pierwszą klasę czystości. Woda jest na tyle przejrzysta, że do 7 metra można dojrzeć kilka gatunków rybek 🙂 Przy głównej plaży znajduje się szkółka nurkowania, a tuż obok można wypożyczyć sprzęt wodny. Sama plaża jest płatna i zatłoczona więc jeśli szukasz tu odpoczynku to na bank go nie znajdziesz! Bezpłatnie z plaży można korzystać jeśli jest się gościem „Rusałki” ale odradzam to miejsce choćby na hałasy i głośną muzykę słyszaną z baru znajdującego się tuż obok.

Mazury i Warmia to nasze ulubione regiony Polski, w których jak widzisz można wypocząć. Wszystkie miejsce które opisałam są magiczne i wyjątkowe na swój sposób. Więc jeśli szukasz miejsc w których życie płynie wolniej, masz w czym wybierać!

Pamiętaj że jeśli w podróż wybierasz się z psiakiem to w Kruklankach, Jabłoni i Starych Jabłonkach można z czworonogiem!

Jeśli masz do polecenia ciche i spokojne miejscówki, zlokalizowane w otoczeniu przyrody i cichych jezior zostaw komentarz, chętnie je odwiedzimy 🙂

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *