Weekend na Podlasiu – w Slow miejscu

Weekend na Podlasiu – w Slow miejscu

Jeśli chcielibyście spędzić weekend na Podlasiu, to znaleźliśmy miejsce, w którym może się Wam spodobać. Miejsce to, leży na pograniczu lasu i wsi, a do najbliższego jeziora jest zaledwie pięć kilometrów. Zagroda Kuwasy, którą dzisiaj chcę Wam przybliżyć zachwyciła nas malowniczym krajobrazem, bliskością natury, ciszą i spokojem. Więc jeśli szukacie slow miejsca na weekend, w którym czas naprawdę płynie na prawdę wolniej to zajrzyjcie na Podlasie.

Weekend na Podlasiu w otoczeniu zieleni i kóz

W Zagrodzie Kuwasy mieliśmy okazję spędzić trzy pełne dni, które w pełni przeznaczyliśmy na leniuchowanie, ale tez zwiedzanie okolicy. Na miejscu jest kawał zielonego terenu, na którym można wygodnie się rozłożyć. Na kocu, leżaku bądź ławce i oddać się ulubionej książce. A chwile z lekturą, umilą Wam znajdujące się tuż obok, pasące się na polanie kozy. Fajnie, prawda? Uciec z zatłoczonego, dużego miasta i przenieść się w miejsce w którym możemy od tak poobcować z naturą, ciesząc się okolicznym widokiem na pola i lasy.

Weekend na Podlasiu z konną jazdą

Dla miłośników jazdy konnej mam bardzo dobrą wiadomość. Na miejscu znajduje się stadnina konna, więc jeśli myślicie aby zwiedzić okolicę właśnie w taki sposób to w Zagrodzie są organizowane konne wycieczki.  Odbywają się one pod okiem doświadczonych instruktorów.

Weekend na Podlasiu w ciszy i spokoju

Zagroda, którą już pierwszego dnia wpisaliśmy na naszą listę Slow miejsc, do których warto zajrzeć na weekend ma jeszcze kilka asów w zanadrzu 🙂 Cisza i spokój to z pewnością hasła przewodnie tego miejsca. Dlaczego? Ponieważ w Zagrodzie rzeczywiście jest cicho. Agroturystyka, jak wspomniałam leży na pograniczu lasu i wsi, więc ogrom terenu znajdujący się przy Zagrodzie pozwala na to, aby każdy znalazł  miejsce dla siebie i spędził czas po swojemu. Poza tym w zagrodowych pokojach nie ma TV 🙂 I to z pewnością docenią wszyscy, którzy jej nie oglądają i nie potrzebują. A już największym plusem jest z pewnością brak zasięgu. Serio! I to jak najbardziej jest całkiem spoko! Być na chwilę całkowicie odciętym od świata. Nikt nie dzwoni, nikt Cię o nic nie prosi, możesz po prostu czerpać ile się z da z takich chwil.

Jeśli jednak na samą myśl o braku kontaktu z social światem robi się Wam słabo to spokojnie. Na miejscu jest wifi, które działa całkiem sprawnie. A jeśli będziecie mieli potrzebę kontaktu z najbliższymi, w Zagrodzie też jest telefon, z którego bez problemu możecie skorzystać.

Gdzie będziecie spali?

Jeśli zdecydujecie się spędzić weekend w Zagrodzie, to w pokojach spodziewać się możecie wygodnych łóżek,  zapachu drewna i gustu tych, którzy zadbali właśnie o Wasz komfort. Właścicieli, którzy są na miejscu i chętnie dzielą się wiedzą o okolicy.

W swoją podróż możecie zabrać także czworonoga, który dostanie miskę i posłanie jeśli jest taka potrzeba.

Co będziecie jedli w Zagrodzie Kuwasy?

W Zagrodzie poza malowniczym widokiem, ciszą i komforcie czekać będą na Was pyszne potrawy, które są przygotowane z myślą o gustach wszystkich gości. Miałam wrażenie że tutaj nie liczy się ilość a jakość. I z pewnością to miejsce wyróżnia się na tle pozostałych agroturystyk. Ale przejdźmy do konkretów 🙂 W zagrodzie czekać na Was będą domowe przetwory, zagrodowe sery, wegańskie humusy, swojskie wędliny, które smakiem zachwycą nie jednego smakosza.

Nam zasmakowały przede wszystkim domowe przetwory, które jedliśmy każdego dnia. Pod koniec wyjazdu kupiliśmy kilka słoików domowych dżemów i soków, które szybko zniknęły po dotarciu do domu. Na tyle szybko, że postanowiłam przygotować dżemy i musy sama. Jeśli chcielibyście również spróbować swoich sił w kuchni zajrzyjcie do wpisu Zrób to sam – przepisy na naturalny dżem. Znajdzie kilka prostych przepisów na dżemy i musy bez dodatku cukru.

W Zagrodzie warto kupić mus jabłkowy i śliwkę w czekoladzie 🙂

Weekend na Podlasiu w Biebrzańskim Parku Narodowym

Nie wiem czy wiecie, ale zagroda sąsiaduje z Biebrzańskim Parkiem Narodowym, który jest najrozleglejszym Parkiem Narodowym w Europie Środkowej. Także jeśli lubicie długie spacery w otoczeniu natury i zieleni warto skusić się na taką leśną wyprawę. Na terenie Parku jest kilka szlaków pieszych jak i rowerowych. My zdecydowaliśmy się na szlak czerwony, który pokonaliśmy pieszo. Rozpoczyna się on w Leśniczówce Grzędy, położonej pięć kilometrów  od Zagrody.

W połowie drogi czerwonego szlaku dotrzecie do ścieżki edukacyjnej „Czerwone Bagno” Na której końcu znajduje się pomost z widokiem na obszar ochrony ścisłej. Sama wędrówka po lesie jest fajnym i ciekawym sposobem na spędzenie kilku godzin.

W planie mieliśmy również zobaczyć Wilczą Górę, z której można podziwiać panoramę Bagien Biebrzańskich. Podobno przy odrobienie szczęścia można również dojrzeć łosie.  Niestety tego pomysłu nie udało nam się zrealizować, dlatego na Podlasie i do Zagrody Kuwasy jeszcze kiedyś wrócimy!

Podlasie i jezioro Dręstwo

Jeśli znudzi się wam las to pamiętajcie że pięć kilometrów od Zagrody znajduje się jezioro Dręstwo. Wszystkim którzy lubią aktywny wypoczynek na wodzie lub leniuchowanie na plaży powinno się tutaj spodobać. Jezioro znajduje się w strefie cieszy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *