fbpx

Wiejskie spa na Mazurach – najlepsza ziołowa kąpiel pod słońcem!

wiejskie spa

Kiedy klamka zapadła, że na długi weekend jedziemy na Mazury, tym razem do Pension Jakubowo wiedziałam, że prędzej czy później odwiedzę wiejskie spa, o którym naczytałam się tyle na slowhopie. Ze wszystkich zabiegów najbardziej zaciekawiła mnie kąpiel w gorącym sianie, którą tak mi opisał gospodarz – „Wiesz, to moja żona Iwona, stworzyła to miejsce. Kazała mi kupić drewnianą wannę, ustawić ją na polu, tuż obok tego małego białego domku w którym można też skorzystać z innych zabiegów i właśnie tam to wszystko się odbywa… Ja koszę trawę, podgrzewam wodę, a goście mogą się kąpać… Na golasa jest najlepiej”

Długo się nie zastanawiałam;) Zabookowałam termin na niedzielne popołudnie zakładając, że większość gości wyjedzie chwilę po śniadaniu. A ja będę miała kawałek pola tylko dla siebie…

Kiedy przyszłam o umówionej porze, na miejscu zastałam gospodarza, który dolewał ostatnie krople ciepłej wody do przygotowanej mieszanki ziół. Powiedział, że wszystko jest gotowe. Temperatura wody jest idealna, nie przekracza 40 stopni. Zostawił na palenisku wielki gar wody i na odchodne dodał, że to na wypadek gdybym chciała się dłużej moczyć.

Nie zastanawiając się chwili dłużej, zrzuciłam kieckę i wskoczyłam do tego gorącego siana;) Ale nie myślcie, że poszłam za radą Krzysztofa. Zdecydowanie przyjemniej Wam będzie jak bikini zostanie na swoim miejscu;)

Pierwsze wrażenia w wiejskim spa na Mazurach

W pierwszej chwili byłam trochę niespokojna. Wierciłam się, rozglądałam na boki… Myślałam że kombinacja – pole, ja i kąpiel w trawie to jakaś abstrakcja i co też strzeliło mi do głowy?:) Ale po chwili odgoniłam wszystkie myśli i ogarnął mnie już błogi stan. Może to olejki eteryczne znajdujące się w ziołach zaczęły pracować? Rozejrzałam się na boki i pomyślałam, że chyba jestem w jakiejś bajce… Było tak malowniczo – dookoła pole, w oddali las, a na błękitnym niebie malowały się kłębiaste chmury. Do tego słońce próbowało się przebić zza drzew. I ten śpiew ptaków…

Wszystko to wzbudziło we mnie bardzo przyjemne uczucia. Wyciszyłam się, zamknęłam oczy i zapomniałam o całym świecie. Było bosko!

wiejskie spa

Kiedy po 30 minutach pojawiła się lampka dobrze schłodzonego białego wina chciałam zatrzymać czas:) Wiedziałam, że chwile spędzone w wiejskim spa pozostaną na długo w mojej pamięci. I nawet doszłam do wniosku, że był to jeden z lepszych dni spędzonych na Mazurach. A sama kąpiel była nie tylko zabiegiem pielęgnacyjnym, ale przed wszystkim terapeutycznym.

Kąpiel w ziołach – co warto wiedzieć?

No właśnie, bo ja ciągle o tej kąpieli w sianie, a brzmieć to może nieco zagadkowo? Ale chyba przyznacie mi rację, że kąpiel w mieszance traw i ziół jest ciekawym, a nawet można pokusić się o stwierdzenie doskonałym sposobem na odreagowanie stresów? Bo to właśnie mniszek, koniczyna, kozłek, rumianek, mięta, tymianek i pokrzywa, które są wykorzystywane do tego typu kąpieli mają działanie uspokajające, pielęgnacyjne oraz lecznicze.

Zabieg szczególnie polecany jest wszystkim zmęczonym i zestresowanym. Z kolei kobiety w ciąży, alergicy, astmatycy i osoby mające problemy z sercem powinni pomyśleć nad inną formą relaksu.

kąpiel w ziołach

Warto wiedzieć, że dla lepszego efektu, prysznic po kąpieli w gorącym sianie nie jest zalecany. Jeśli jednak zaczniecie odczuwać szczypanie bądź swędzenie skóry, chłodny prysznic jest wskazany.

Wiejskie spa na Mazurach – jakie zabiegi są dostępne?

Poza kąpielą w sianie w Jakubowie mają też masaże i kąpiele w serwatce. Bardzo kusiła mnie kąpiel w przysłowiowym mleku, która jest jednym z najstarszych sposobów pielęgnacji skóry. Jest to świetny sposób na odżywienie skóry całego ciała, która po takim zabiegu staje się delikatna i miękka w dotyku. Jednak ten rodzaj przyjemności zostawiłam sobie na kolejny wypad do Jakubowa:)

Wiejskie spa w Pension Jakubowo 5

W moim odczuciu wiejskie spa to miejsce, w którym można pobudzić zmysły, odreagować stres czy też odzyskać wewnętrzną równowagę. A kąpiel w ziołach była nie tylko ekscytującym przeżyciem, ale najbardziej relaksującą kąpielą pod słońcem – dosłownie:)

A Wy jak myślcie – fajny koncept miała Iwona na wiejskie, przydomowe SPA? Jeśli jesteście ciekawi jakie jeszcze atrakcje czekają na Was w Jakubowie 5 i okolicy zajrzyjcie do wpisu! Enjoy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *